Projekt: Egzamin AI-900

Status:
Zakończone
Opis:
AI – 900 to egzamin Microsoft Azure AI Fundamentals – odpowiednik AZ-900 ale chodzi o tylko usługi dedykowane sztucznej inteligencji.
Założenia:
Zdać egzamin, tym razem odbywając kurs Microsoft
Pomysł:
Interesuję się sztuczną inteligencją (przede wszystkim uczeniem maszynowym i przetwarzaniem języka naturalnego) i wiedziałem, że nie będzie jakoś skomplikowane w tym się poruszać, tym niemniej nomenklatura była dla mnie kompletną nowością. Oczywiście znalazłem kilka kursów w zasobach firmowych, podczas konferencji Microsoft Ignite dostałem również voucher na egzamin.  Plan jaki miałem to około miesiąc przed egzaminem zacząć dedykowany kurs, wspierając się pytaniami ze strony znanej AZ-900, tym bardziej, że są też pytania z AI-900.
Wykonanie:
Kurs zacząłem zgodnie z założeniami, szybko okazało się jednak że nie uda mi się codziennie przez chwilę do tego usiąść. Dodatkowo okazało się, że kurs – o ile praktyczny i to było genialne – trwa dłużej – bo o ile przygotowanie samego modelu nie jest jakoś skomplikowane w graficznym edytorze, o tyle sam eksperyment trwa dłużej, a często trzeba go puścić kilkakrotnie. W efekcie tydzień przed egzaminem stwierdziłem, że część poświęconą graficznym aspektom (Computer Vision np.) odpuszczam, za to zrobię sobie NLP (Natual Language Processing), które jest zresztą moją pracą po części. Skupiłem się jednak znów na stronie i zwracałem uwagę przede wszystkim na pytania odnośnie tego, czego na kursie nie przeszedłem. Samo NLP też potraktowałem po macoszemu, bo trochę się znam. W efekcie egzamin zdałem na ponad 90%, z czego NLP poszło najgorzej, a Computer Vision – najlepiej.
Na przyszłość:
Okazało się, że praktyka jest bardzo dobrym wsparciem i bardzo wiele pytań odpowiedziałem tylko dlatego, że poklikałem w konsoli i pamiętałem ścieżki. Najważniejsza nauka, jaka mi została: po kursie zostawiłem sobie niektóre zasoby, bo chciałem z nich jeszcze skorzystać (choć było napisane żeby pousuwać). W efekcie – choć jednym z elementów, których się uczyłem były ceny usługi – wyszło mi prawie 200 euro faktury i kosztowało mnie wiele wysiłku i nerwów żeby jakoś anulować rachunek. Dodatkowo żałowałem braku systematyczności i zauważyłem że pod koniec byłem w stanie przygotowywać się nawet 4 godziny dziennie, gdy w niektóre dni w ogóle. Dlatego też myślę, że przy kolejnym takim wyzwaniu będę raczej stawiać na wytrwałość i systematyczność. Dodatkowo, choćbym nie wiadomo za jakiego specjalistę się uważał, porządnie przerobię każdy aspekt.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.