Świat jest mój?

Inspiracja przychodzi z najbardziej nieoczekiwanej strony.

Ostatnio mam nienajlepszy czas. Właściwie to najgorszy na przestrzeni kilku lat. Prokrastynacja, zniechęcenie, frustracja, smutek. Wiem o depresji i wiem, że to nie depresja, tylko moje samobiczowanie.

Jechałem samochodem dziś rano. Mam taką listę, którą przygotowałem czas jakiś temu. Nazwałem ją „Na humor” – stanowi mieszankę utworów, które poprawiają mi humor. Działają pobudzająco. Odpychają negatywne myśli. Szerokie spektrum zespołów, muzyki polskiej i zachodniej, której słuchałem 20 lat temu i ostatnio zaproponowanej przez Spotify.Włączyłem tę playlistę i szukałem czegoś, co da mi siłę, a może tylko poprawi humor. Wreszcie, trafiłem na Hail to the hordes Kreatora, a że zawsze słucham losowo, nie wiedziałem co będzie następne. Był to utwór Arch Enemy: World is yours.

I tak oto z odsieczą przyszła Alissa White-Gluz. Spodziewam się że niewielu osobom coś to mówi, poza fanami, stąd link. Pani znana jest z bycia wokalistką Arch Enemy, a wcześniej Agonist (polecam – po przeczytaniu – obejrzenie Thank You Pain – tam pokazuje potęgę możliwości).

I tu właśnie jest zaskoczenie. Niebieskowłosa Alissa, delikatnie mówiąc: śpiewa mocno metalowo, a dziś rozróżniłem kilka słów, a po nich następne. Tak też, oto refren:

Jeśli chcesz świata
Wykorzystaj umysł
Przejmij kontrolę
Poczuj siłę
Urośnij od środka
Jeśli naprawdę tego chcesz, świat jest Twój.

I właśnie to czuję. Może to dziecinne. Albo nieprzystojne mojemu wiekowi. I w nosie to mam.

O inspiracji więcej w niedzielę, gdy pojawi się nowy materiał na Youtube. Do zobaczenia.

2 thoughts on “Świat jest mój?

  1. Małgorzata MK Pszczoła says:

    Jeśli tylko daje Ci to bodziec do działania, poprawia Twój nastrój, to świetnie. Tej muzyki nie znam, mam swoją na pobudzenie 😉 i wyciszenie.
    Jednak doceniam, że tekst z refrenu ma optymistyczny wydźwięk. Niech to nastawienie zostanie. Trzymam kciuki – za Ciebie, siebie i innych.

    • Andrzej Swiech says:

      Generalnie staram się nie mieć doła. Ostatnio jakoś tak ciężej. Tym niemniej – miło, że ktoś to czyta;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.