Inspiracja rozpoczęta

Podczas konferencji Microsoft Inspire  udało mi się uczestniczyć w kilku wystąpieniach. Opowiem o dwóch prezentacjach i jednej sesji RSVP, skupiając się na wrażeniach, zawartość merytoryczną znajdziecie w każdym szanującym się serwisie informacyjnym. Nawet moim – z tamtego tygodnia.

Na początek Satya Nadela i wstęp do konferencji. Microsoft ma zawsze świetnie przygotowane wystąpienia i to było dokładnie takie – zaczęło się szybko i tempo zostało utrzymane przez całe wystąpienia. Najbardziej utkwiła mi w pamięci informacja, że Open AI, firma, którą blisko obserwuję, wytrenowała GPD3 – jeden z najpotężniejszych na świecie modeli przetwarzania języka naturalnego na platformie Azure.  Microsoft wprowadził to rozwiązanie do Power Platform, którą się interesuję, więc z ciekawością patrzyłem, jak – co twierdzi Nadela – jeśli jesteś w stanie opisać, co chcesz zrobić w języku naturalnym, Platforma wytworzy odpowiednie formuły. Widziałem i choć nie jestem deweloperem, jakoś to działa. Kod tworzy się sam, mówi Nadela. Nie jestem w stanie ocenić jaki, za to słyszałem już o co-pilot, tym samy wprowadzonym na GitHub, gdzie AI pomaga już profesjonalnym deweloperom pisać kod. Usłyszeć, a zobaczyć w praktyce to jednak ogromna różnica. Pierwszy raz zobaczyłem też tzw. usecase dla Hololens w całości – przy wykorzystaniu w szkoleniach. Nie zabrakło informacji o Windows 11, czy Windows 365, o czym również poinformuję w wiadomościach w niedzielę. I pomyśleć, że to wszystko to tylko około 5 minut z 40 minutowej prezentacji.

Świetne wrażenie zrobiła na mnie prezentacja Cyfrowy optymizm Judsona Althoffa, wiceprezesa Microsoft w ramach pionu (?) Worldwide Commercial Business. Wierzę, że ludzkość zwycięży – zaczyna on swój pokaz, który jest podróżą przez różne działy i realizacje projektów z partnerami Mictrosoft, np. Fedexem. Co mnie zainspirowało i na co czekałem: mieszana rzeczywistość. O Microsoft Mesh, spotkaniach w Spatial przy pomocy Hololens opowiadała Leah Stevens, Immersive Experience Lead w Microsoft. Pokazała całe spotkanie – czym natchnęła mnie, żeby kiedyś spróbować przekazać to samo przez Oculus Quest2 , choć na pewno nie mam takich możliwości technicznych. Wracając, miało to formę spotkania dwóch osób, jednej w studio, drugiej wirtualnej, po drugiej stronie stołu (w tej drugiej lokalizacji też była kamera). Podczas spotkania odwzorowane były nawet ruchy rąk, a Microsoft i Spatial chcą – mam wrażęnie – żeby avatar odwzorowywał nawet ruch ust. Można zaznaczać rysując w powietrzu, przesuwać itp, co wiedziałem, że jest możliwe, . teraz widzę jak można to ciekawie wykorzystać. To jest dokładnie to, co chciałem zobaczyć, dlatego też nie omieszkałem dać like, a jest to jedno z narzędzi, które można wykorzystać w trakcie prezentacji: ciekawe jest np. tłumaczenie na żywo przez AI.

Pozostaniemy jeszcze chwilkę w ramach Digital Optimism, czyli Cyfrowego optymizmu. Nie mogę puścić całego spotkania, chciałbym jednak pokazać pewien mechanizm, który podczas tych spotkań jest bardzo przydatny. Na przykład takie napisy które możemy sobie wybrać również w języku polskim. To jest tłumaczenie, które dzieje się na żywo, tworzone przez te AI. Jak widzicie, niewymowniczy ból się pojawił, to prawda. Natomiast mimo wszystko, generalnie jest ok. Jest to takie tłumaczenie, które ma sens, które tutaj daje radę. 

I wszechobecne reakcje. Ja nie omieszkałem w wielu fragmentach sesji o cyfrowym optymizmie polubić to, co mówi prowadzący. Reakcja ta zresztą nie była odosobniona.

Najbardziej chyba jednak jestem zadowolony z sesji RSVP. W tym, przede wszystkim: From Startup to Success: Achieving Your First $1 Million As a Mixed Reality Partner. Owszem, obie powyższe prezentacje były zrobione z rozmachem, profesjonalnie, jednak nie były ani w ząb spontaniczne, a tak było na sesji wspomnianej przed momentem. która sprawiła mi ogromną przyjemność:  Pod przewodnictwem Erica Kamonta czterej panowie dyskutowali na temat potencjału oraz trudności z jakimi muszą się mierzyć twórcy aplikacji mieszanej rzeczywistości. Było dużo historii z życia, wszyscy uczestnicy kiedyś założyli firmy (Altura, GigXR oraz VisualLive). Ogromna przyjemność słuchania, szczególnie Jamiego Fleminga, który zyskał moją ogromną sympatię. Zrobiłem sobie zrzut ekranu, by pokazać, w jaki sposób AI dodatkowo rozpoznaje również mówiącego.

Takie pierwsze wrażenia. Podsumowując, choć nie jest to dla mnie aż tak przełomowa jak poprzednia konferencja w której miałem przyjemność uczestniczyć, Microsoft Ignite, po prostu Windows 11 średnio mnie interesuje, za to Microsoft Mesh tak, to warto było spędzić chwilkę, poznać zawartość i wybrać się na kilka wydarzeń. A za rok, może opublikuję swoją wstawkę na samej konferencji? Kto wie… Na pewno poinformuję jeszcze jak było.

Zapraszam również do obejrzenia relacji na YouTube.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.