Technologia a reklama

W KomputerŚwiat bardzo ciekawe zestawienie. Michał Chwistek wybrał  8 wydarzeń/reklam, które zostały zrealizowane przy pomocy nowoczesnej technologii. Chodzi o:

  1. Gigantycznego kota w Tokio (o którym również miałem przyjemność powiedzieć w Ultrasamoukowym Przeglądzie Prasowym nr 1)
  2. Kampanię Epic Games, gdy w Fortnite pojawiły się ubrania domu mody Balenciaga
  3. Niesamowitego wieloryba stworzonego przez firmę d’strict
  4. Film „Machine Hallucination” autorstwa Refika Anadola (UWAGA osoby, które są wrażliwe na pulsujące obrazy!) oraz
  5. Serpenti Metamorphosis tegoż autora
  6. Otwarcie mistrzostw świata w League of Legends 2017 autorstwa firmy Riot Games. Dodatkowo w artykule umieszczono film z przygotowania smoka.
  7. Koncert True Damage na otwarciu mistrzostw LoL 2 lata później
  8. i jeszcze rok później, koncert tej samej grupy, ta sama impreza.

Linki różnią się od wykorzystanych w oryginalnym materiale KomputerŚwiat.

Komentarz: W ostatnim USPP (nr 13) wskazywałem, że akurat w branży muzycznej pandemia spowodowała rozwój w postępie geometrycznym. Nie inaczej jest w branży gier (na 8 wydarzeń połowa tego dotyczy). Współczesna technologia wspiera takie projekty – ekrany o niewyobrażalnej jeszcze kilka lat temu wielkości, hologramy 3D na scenie, smok latający w rozszerzonej rzeczywistości. Ta zresztą, podobnie jak VR rozwija się w stronę coraz dokładniejszej immersji, wystarczy wspomnieć ostatnio pokazany kontroler X-Ring, który ma dawać wrażenie kształtu i ciężaru. Już wcześniej w programie Technologiczny koniec świata widziałem chiński odpowiednich, pozwalający np czuć nacisk. Czy warto martwić się, że ponura wizja z filmu Surogaci (2009 rok) się spełni? Wierzę w to, że ludzie mimo całej technologii i możliwości przeżywania wirtualnych wrażeń w domu, będa chcieli wychodzić i się spotykać. Fizycznie. A technologia po to jest, żeby zadziwiać, tumanić, przestraszać, czyż nie?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.