Punkt referencyjny dla komputerów kwantowych

Zespół z Quantum Economic Development Consortium (QED-C) opublikował dokument Application-Oriented Performance Benchmarks for Quantum Computing. Jest to zestaw testów wydajności aplikacji kwantowych, sprawdzających wydajność komputera kwantowego w różnych algorytmach i małych aplikacjach w miarę zmieniającego się rozmiaru problemu, mapując wierność wyników. Konieczność ustalenia metodologii badania wydajności wynika z faktu iż sama liczba kubitów nie jest miarodajna. Informacja za Android.com.pl.

Komentarz: Rzeczywiście, ważniejsza od wydajność poszczególnych elementów w zestawie nie daje sumarycznej ich wydajności, podobnie jak tłum nie jest tak mądry jak suma mądrości jego uczestników (Paul le Bon).  Sama dziedzina komputerów kwantowych (czy właściwie: kwantowych obliczeń) znajduje się daleko od powszechnego zastosowania, choć mocno przyspiesza. Prace nad tzw. kwantową supremacją (stanem w którym komputery kwantowe przewyższą mocą obliczeniową „tradycyjne” komputery) posuwają się do przodu, choć nie wiadomo czy w ogóle do niej dojdzie. Ba, mamy nawet tzw SDK (Software Development Kit) – Quiskit, a IBM udostępnia swoje sprzęty do badań. Popularyzacja? Młody Technik znów pokazuje, że nie tu problem. Współczesne komputery są logiczne, a obliczenia kwantowe ze swojej natury… nie. Pytanie, czy daleko nam do komputerów kwantowych jest mniej zasadne niż to, czy jesteśmy w stanie zgodzić się na to że komputer działa losowo. A jeśli nie – kiedy ujarzmimy / zrozumiemy tę niedeterministyczną naturę. Dopóki nie uporamy się z deterministyczną kontrolą tych układów, to wydajny, działający tak jak chcemy i użyteczny komputer kwantowy chyba nie powstanie, pisze Mirosław Usidus. I z tą refleksją zostańmy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.