Sobota z UltraSamoukiem – Podsumowanie roku

Uwaga! Notka dostępna w formie filmu na mojej stronie Facebook!

Przy końcu roku sieć zaroiła się od podsumowań. Były to podsumowania całościowe (Antyweb, KomputerŚwiat), choć częściej dotyczące wycinka całości (niespodzianki technologiczne roku wg Android, przegapione technologie wg ComputerWorld lub docenione gadżety roku w DailyWeb) lub konkretnego zjawiska (2021 was a breakthrough year for AI – VentureBeat). Niektóre serwisy pokusiły się o spojrzenie przez pryzmat firmy („uśmiercone” produkty Google na Android.com.pl czy najlepsze i najgorsze momenty roku w Microsoft wg PCWorld). Były też zaskoczenia, tematyką np. pierwszy rok Radia 357 wg Piotra Stelmacha (na Antyweb) oraz najważniejsze wydarzenia kosmiczne (wg PCWorld) i formą, jak kalendarium wydarzeń wg portalu Zawsze czujni. W zestawieniu nie mogło zabraknąć gier (najgorszych i najlepszych a nawet najlepszych z np otwartym światem), a także wpadek z tym związanych (wg Antyweb) oraz wpadek w ogóle (KomputerŚwiat). Były też takie, które pewnie trzeba by nazwać osobistymi (14 things technology taught me in 2021 – TechRadar, Jeżeli pandemia zmieniła coś na lepsze, to właśnie zakupy online. W 2021 r. wiele się zmieniło – SpidersWeb).

Zamiast komentarza:

Były też takie podsumowania, które trzeba by nazwać osobistymi, jak np 15 najlepszych artykułów Scotta H. Younga i Łukasza Olewnika (Prywatnik.pl), czy książki przeczytane w 2021 przez Cala Newporta, postanowiłem zrobić swoje krótkie podsumowanie, choć z nieco innej strony. Rozumiem, że jest przełom roku i pewnie Wasze skrzynki mailowe pękają od podsumowań, planów i rankingów, tym niemniej pozwolę sobie wrzucić swoje dwa grosze. Nie będę rzucać wieloma liczbami, więc te kilka na początek i koniec: blog istnieje 10 miesięcy, pojawiło się na nim 160 notek (po nowemu – postów) – w tym 24 (numerycznie i jednej informacji zabrakło by były, tak powstały oficjalnie 23) Przeglądy Prasowe.

I tyle liczb. Co prawda niewiele wyszło z mojego bardzo wstępnego pomysłu czyli przekazywania na żywo mojego ultrauczenia i tym samym wskazywanie Wam sposobów takiego uczenia się przez wypracowanie standardów. Wszystko to wyewoluowało w nieco inną stronę i w efekcie przypomniałem sobie swoje doświadczenie dziennikarskie. Z tego jestem dumny, bo przez te kilka miesięcy dostarczałem informacje, które po pierwsze były zawsze sprawdzone (nawet zdarzało mi się poprawiać niektóre serwisy znajdując nieścisłości), bo tak jestem nauczony, że nie przepisuję informacji innych niż od agencji prasowych. Wartością nie była szybkość informacji (choć, patrząc z szerszej perspektywy, wcale nie byłem bardzo spóźniony), ale jej waga i weryfikacja. Przy okazji zauważyłem iż osoby, które cenię, mają podobne wybory, gdy odkryłem Twittera.

Odnośnie serwisów społecznościowych – na pewno (choć tam pojawiłem się najpóźniej) Twitter to jest moje miejsce. Znalazłem z nim wspólny język, przede wszystkim nie zaśmiecając list obserwowanych stron. Nie umiem go używać komfortowo, tym niemniej trafił do mnie lepiej, niż Instagram, z którego prawdopodobnie zrezygnuję, ale o tym innym razem. Wracając do tematu notek – miałem w planach więcej YouTube, bo stało się kosztem bloga, i to jest kolejna wartość notek – mnóstwo odnośników, które prowadzą do źródeł i tłumaczeń terminów.

Myślę, że dałoby się lepiej, lecz jestem sam w tym wszystkim. Sam wyszukuję informacje, piszę je (nie jest łatwo zmieścić tekst z kilkunastu zdaniach w kilku), nagrywam, montuję i przygotowuję grafiki oraz tworzę i planuję posty. Pracuję zawodowo i jestem ojcem oraz mężem. Wypracowałem jednak proces (w międzyczasie poznając środowisko Apple), który zaczął działać w miarę stabilnie o wydajnie. I to, plus progres który zrobiłem (wystarczy sprawdzić pierwszy USPP i ostatni ) uważam za najciekawszą część roku. Mówiąc tylko o tej sferze, bo tak, jak nie angażuję się politycznie, nie publikuję domysłów, a przecieki na poziomie Bloomberga, staram się oddzielić tę sferę quasi zawodową od prywatnej.

Szczęśliwego Nowego Roku!

English version:

Attention! The note is available as a video on my Facebook page!

By the end of the year, the web was swarming with summaries. These were overall summaries (Antyweb, KomputerŚwiat), but more often about a fragment of the whole (technological surprises of the year according to Android, missed technologies according to ComputerWorld or appreciated gadgets of the year in DailyWeb) or a specific phenomenon (2021 was a breakthrough year for AI – VentureBeat). Some websites have tried to look through the prism of the company („killed” Google products on Android.com.pl or the best and worst moments of the year in Microsoft according to PCWorld). There were also surprises, such as the first year of Radio 357 according to Piotr Stelmach (on Antyweb) and the most important space events (according to PCWorld) and the form, such as the calendar of events according to the Always vigilant portal. The list could not miss the games (the worst and the best and even the best with e.g. the open world), as well as mishaps related to it (according to Antyweb) and mishaps in general (KomputerŚwiat). There were also some that you should probably call personal (14 things technology taught me in 2021 – TechRadar, If the pandemic changed something for the better, it was online shopping. In 2021 a lot changed – SpidersWeb).

Instead of a comment:

There were also summaries that should be called personal, such as the 15 best articles by Scott H. Young and Łukasz Olewnik (Prywatnik.pl), or books read in 2021 by Cal Newport, I decided to make my short summary, albeit from a slightly different angle. I understand that it is the turn of the year and your e-mails are probably bursting with summaries, plans and rankings, but let me throw in my two pennies. I will not throw many numbers, so these few at the beginning and end: the blog exists for 10 months, there were 160 notes (new ones – posts) – including 24 (numerically and one information would be missing, this is how they were officially 23) Reviews Press releases.

And so many numbers. It is true that not much came out of my very initial idea, which is to transmit my ultra-learning live, and thus to show you the ways of such learning by developing standards. All of this has evolved in a slightly different direction, and as a result, I recalled my journalistic experience. I am proud of it, because during these few months I provided information, which, in the first place, was always checked (even sometimes I corrected some websites by finding inaccuracies), because I am so taught that I do not rewrite information other than from press agencies. The value was not the speed of the information (although, from a broader perspective, I was not very late at all), but its importance and verification. By the way, I noticed that the people I value have similar choices when I discovered Twitter.

Regarding social networking sites – for sure (although I was there the latest) Twitter is my place. I found a common language with him, first of all not littering the list of watched pages. I can’t use it comfortably, but it hit me better than Instagram, which I will probably give up, but more on that another time. Coming back to the topic of notes – I had more YouTube planned, because it became the expense of the blog, and this is another value of the notes – lots of links that lead to sources and translations of terms.

I think it could be better, but I’m alone in it all. I search for information myself, write it (it is not easy to fit a text from a dozen or so sentences into a few), record, edit and prepare graphics as well as create and plan posts. I work professionally and I am a father and a husband. However, I worked out a process (in the meantime getting to know the Apple environment), which started to work relatively stably and efficiently. And this, plus the progress I made (check the first USPP and the last one), is the most interesting part of the year. Speaking only about this sphere, because as much as I do not get involved politically, I do not publish guesses, and leaks at the Bloomberg level, I try to separate this quasi-professional sphere from the private one.

Happy New Year!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.