Eksperyment w ramach – Dzień 1

Dziś przeczytałem, że niektórzy Zamiast smartfona kupują „cegły”. Ludzie wracają do starych telefonów. Tymczasem już wczoraj rozpocząłem swój eksperyment w bardzo podobnym duchu.

Smartfona (iPhone11) używam jak wszyscy – do czytania maili, WhatsApp, rozrywki. Jest przerywnikiem, gdy na kogoś czekam, służy do sprawdzenia internetu. Czasem zrobię zdjęcie lub dostanę coś na komunikatorze. Nie przeglądam portali społecznościowych, nie nawiguję po stronach internetowych (ten blog jest optymalizowany pod komputery) i czytania dłuższych fragmentów tekstu, a już zupełnie: książek, chyba że z tychże się uczę. Od dziś zastępuje go MaxCom MM825.

Używanie rozpocząłem w samo południe. Skonfigurowałem telefon, wkładając do niego kartę SIM, zmieniłem tylko dzwonek. i właściwie to była cała konfiguracja. Przyznać trzeba, że prędkość włączania tego telefonu w trybie „gotowy do działania” bije na głowę smartfony typu iPhone 11. Rozumiem, że musi załadować wszystkie moduły, GPS, itp, tym niemniej fakt jest faktem. To mniej, może wbrew pozorom być zaletą ( o czym za chwilę), choć do tej pory trudności większych nie zauważam. Poradziłem sobie bez problemu z wyszukaniem osoby na liście kontaktów i napisaniem SMS. Trochę irytuje to że nie widzę wiadomości od razu, tylko najpierw muszę wcisnąć podgląd (co – właśnie sobie uświadomiłem – dzieje się również w smartfonach, tylko JA uznaję JUŻ za naturalne kliknięcie w dymek, a nie przycisk).

Zwykle przed snem przeglądam wiadomości z Pocket i Feedly, wczoraj jakoś mi się nie chciało. Dodatkowo, nie miałem oporów, by telefon leżał kawałek ode mnie, a nie był dostępny na wyciągnięcie ręki. Przespałem noc gorzej, co wygląda na reakcję w ramach zespołu abstynencyjnego, bo od wczoraj nie grałem w „Toon Blast Saga” – grę tak prostą, aż boli i w tym pewnie tkwi sedno mojego osiągu 4100 poziomów. I to mimo przeczytania tego artykułu, który tłumaczy, czemu uległem🙂

Być może jest to specyficzne dla mnie, bo po prostu używam smartfona w sposób mocno ograniczony w stosunku do „typowego użytkownika„, aczkolwiek nie widzę większej różnicy w używaniu telefonu dla seniorów i iPhone. Choć właśnie uświadomiłem sobie jedną i pewnie kluczową. Zdjęcia nie zsynchronizują mi się z iCloud.

Eksperyment trwa.

Zdjęcie ze strony MaxCom.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.