Eksperyment w ramach, dzień 4 – 6

Sobota

Okazuje się, że dumbphone ma przy smartfonie niestety niezaprzeczalną wadę. Myślałem, że jednak uda się jakoś to obejść i zainstalowałem kartę SD, jednakowoż zdjęcia, jakie wychodzą, są nieakceptowalnej jakości. Jako że nagrywam swoje filmy za pomocą iPhone, pewnie i tutaj będę się posiłkować. Ostatecznie – mogę korzystać z aparatu i tak też mam zamiar wykorzystywać smartfon. Tego zdjęcia, które tu widzicie, nie mógłbym też zrobić MyPhone – nie ma on przedniej kamerki:)

Z drugiej strony odkryłem, że wciąż umiem pisać i – choć mocno koślawo – rysować długopisem. Owszem, są aplikacje rozpoznające pismo (ja pamiętam jeszcze czasy palmtopów, na których trzeba było się nauczyć pewnych znaków, aby zamieniały to „pismo” na notatkę, prościej było stukać rysikiem po klawiaturze), aczkolwiek kartka i papier w pewnych sytuacjach są niezastąpione, na przykład przy tłumaczeniu matematyki synom. Okazuje się, że nawet dziś w momencie, gdy mam komputer, tablet i cokolwiek pomyślę, że mogę mieć – wciąż lepiej używa mi się do jakiegoś wytłumaczenia idei kartki i długopisu, szczególnie, jeśli chcę wytłumaczyć coś sobie.

Relacji z festiwalu komiksu dziś nie będzie, jutro spróbuję coś nagrać, jeśli się wybierzemy. Tymczasem iPhone znów się ładuje, mimo że nieużywany, zaś używany MaxCom – wciąż ma pół baterii. I czekam czy dam radę rozładować go w ciągu siedmiu dni:) A propos jednak festiwalu: podobnie jak podczas obiadu w Barze Uniwersyteckim zauważyłem, że wiele osób wyciąga, a potem wpatruje się w ekrany smartfonów. Ja nie mam się w co wpatrywać, bo tak naprawdę – rzeczywiście używam telefonu do dzwonienia i pisania SMSów – co idzie mi coraz szybciej. Minus, który widzę, to zmiana profili (potrzebowałem wyciszyć telefon na szybko) – tu jednak pewnie trzeba będzie poszukać instrukcji i sprawdzić czy nie da się prościej;)

Niedziela

iPhone służył dziś dużo za kamerę, bo dużo chodziliśmy i było co filmować. Przy okazji okazało się, że MyPhone ma duży minus – zrobione zdjęcia zapisują się na karcie, tym niemniej nie da się ich wysłać MMSem z powodu rozmiaru. Pewnie da się to jakoś zmienić i jutro będę pewnie miał to do sprawdzenia.

Zastanawiałem się, czy to czasem nie oszukiwanie, w końcu powinienem uczciwie wziąć aparat fotograficzny. Prawda jednak jest taka, że wygodniej mi wziąć smartfon, tym bardziej, że wszystkie zdjęcia i filmy przerzuciły się już przez wifi na Maca, bez mojego udziału.

Znów – patrząc na rodziców podczas warsztatów komiksowych – cieszyłem się, że nie mam w swoim smartfonie karty. Choć kusiło. Prawda jest jednak taka, że używanie „dumbphone” mi po prostu chyba powszednieje i nie mam już wielu ustawień do konfiguracji, mało pytań i niewiele odkrywam nowych rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Dzisiejsze zaś odkrycie odnośnie MMSów nie było przyjemne. Myślę, że już z wytęsknieniem czekam na koniec eksperymentu.

Poniedziałek

Okazało się, że sprzęt nie ma gniazda słuchawkowego. Jest to dziwne, bo po telefonie dla seniora nie spodziewałem się Bluetooth, aczkolwiek jest i jutro mam zamiar go skonfigurować. I tak słucham radia. Swoją drogą, wydaje mi się to dziwne, że na użytek takiego telefonu nie wymyślono jakiegoś prostszego przesyłania plików, niż karta SD. Musiałem się naszukać, żeby znaleźć adapter, być może się seniorom akurat po szufladach wala.

Dziś dzień nagrywania materiałów na YouTube – w takich chwilach naprawdę wydaje mi się, że iPhone w zupełności wystarczy.

Wydaje się jednak, że są pewne elementy życia, których nie da się zamienić, nadrobić czy w jakikolwiek sposób obejść za pomocą dumbphone, na przykład płatność BLIK. Potrzebowałem zakupić chrześniakowi prezent: Total War III: Warhammer. Produkt sam w sobie nie istnieje, jako że przedmiotem zakupu jest klucz licencyjny gry dostępnej w serwisie Steam. Myślę, że sytuacji, iż ktoś kupuje parę cyferek, płacąc nawet nie za płytę CD (żeby choć odrobina namacalności produktu była), nie przewidziano w telefonie dla seniorów, a szkoda.  Po prawdzie, wystarczyłaby prosta przeglądarka internetu. Wygląda jednak na to, że MyPhone nie posiada w ogóle protokołu sieciowego i wszystko robi przez GSM 900/1800. Duży minus.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.